 |
Sesje forumowiczów Newmasterlandii Tu będziemy prowadzić sesje.Exclusive "newmasterlandczyków"
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Yelonek
Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pią 17:17, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
-Nie potrzebuję pieniędzy za zapewnienie sobie dobrej sytuacji. To jak?
edit down: gdzie MG wspominał o rannym człowieku niby?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Yelonek dnia Pią 17:39, 07 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zbik
Gość
|
Wysłany: Pią 17:37, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Coś widzę tam w dali horyzontu! Czyżby ? Tak to jakiś rany człowiek.Mhmh jeżeli druid mu nie pomoże może będziemy mieli czymś kieszenie zapełnić.Teraz decyzja zależy od druida-odpowiedział z pełną racją
EDIT MG : Ciekawe, że o tym wspomniałem. Obecnie prowadzicie rozmowę, więc w obecnej sytuacji nie możesz pisać czegoś co się niedługo wydarzy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dreod
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ...
|
Wysłany: Pią 17:53, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Podchodzę do krasnoluda i przyglądam się ciekawie jego pracy. Ciekawe, co uda mu się wykonać... deskę z gwoździem, czy może użyje jakiejś nieznanej mi metody... no a wtedy trzeba by się jej nauczyć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mongward
Administrator
Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z nienacka
|
Wysłany: Pią 19:22, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
-Nie jestem całkowicie pewien, jednakowoż podejrzewam, iż wspominałem w swojej wypowiedzi o nieprzeszkadzaniu mi. Byłbyś łaskaw oddalić się na odległość, która zapewniłaby mi odpowiednią ilość przestrzeni osobistej? -zwracam się z irytacją do Hiacynta.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
gHOSt
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: to sie tu wzięło
|
Wysłany: Pią 19:39, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Wstaję i mówię-Jak byście nie mieli nic lepszego do roboty. Idę poszukać jakiejś karczmy. -Mówiąc to rozglądam się w poszukiwaniu drogi, która wygląda na często uczęszczaną (na takiej powinna byc karczma)-Idziecie ze mną czy bedziecie tu tak siedzieć i zastanawiac się co robić. W karczmie można się przynajmniej czegoś dowiedzieć od miejscowych.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez gHOSt dnia Pią 19:44, 07 Mar 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Muffled
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 20:13, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
[Varoffer]
Odłączając się powoli od grupy, kierując się w stronę lasu słysząc wciąż rozmowy między ludźmi z którymi niedawno podróżowałaś. Nie będąc pewna czy robisz dobrze, skierowałaś się wgłąb lasu. Mijając drzewa, krzaki i odchody zwierząt napotykasz się w końcu na mały przedmiot leżący na ziemi. Jest to w połowie zakopany przedmiot wielkości ręki, a z samego wyglądu przedmiotu który jest ponad ziemią wnioskujesz że nie jest to rzecz bezwartościowa. Na pierwszy rzut oka wygląda Ci to na totem, gdyż zauważasz drewnianą głowę na zwieńczeniu. Przedstawia ona smutnego człowieka, z charakterystycznie wykrzywionym grymasem ust ułożonych w księżyc. Oczy zaś są w kształcie rogalików, wieńcząc smutek pokazany na tej małej głowie.
[Tirbang]
Podchodząc do szalupy, do której również podchodzi mężczyzna o dość dziwnym, charakterystycznym dla szaleńca spojrzeniu, zaczynasz brać się za robotę. Studiując dokładnie budowę łódki, widzisz stare zwietrzałe drewno oraz zardzewiałe gwoździe je łączące. Można byłoby wykonać z tego prymitywną broń, jaką jest mała deska z gwoździem, jednak wytrzymałość tego przedmiotu nie przyniesie oczekiwanego rezultatu. Mógłbyś wykorzystać jeszcze do czegoś zwój liny który leży w schowku do innych celów, jednak w obecnej chwili nie wydaje Ci się byś teraz stworzył z tej małej łódki czegoś lepszego..
[Hiacynt]
Przyglądając się pracy krasnoluda odpowiada Ci niemiłym komentarzem.
[Kerst]
W miejscu w którym osiedliście nie dostrzegasz żadnej drogi, nawet małej ścieżki prowadzącej gdziekolwiek. Jedyną drogą jest iść wzdłuż plaży do portu, lub w kierunku przeciwnym gdzie nie dostrzegasz nic.
[Hiacynt, Kerst, Lis, Tirbang, Amaru]
Gdy stoicie tak i rozmawiacie, zauważacie że statek odpływa. Daleko w ocean, przez co na pewno nie zobaczycie zbyt szybko swego przyjaciela pirata który tak bardzo się już was obawiał.
Na plaży mnóstwo jest muszli, pałętających się tu i ówdzie małych żółwi pędzących wręcz z plaży w kierunku lasu. Chyba będzie dobrze zrobić niedługo coś, by ruszyć się do przodu.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Muffled dnia Pią 20:16, 07 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
gHOSt
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: to sie tu wzięło
|
Wysłany: Pią 20:20, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
-Eeeech.......... I co robimy?? Tirbang, możesz powibijać gwoździe w line. Zrobisaz tak lamie. To chyba najsensowiniejsze rozwiązanie.Kłade się na piasku i podziwiam chmury. -Jak skończysz tą broń to proponuje wyruszyć w strone miasta. Może spotkamu po drodzę jakąś ,,urzyteczną" osobę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mongward
Administrator
Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z nienacka
|
Wysłany: Pią 20:22, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Linę zarzucam na ramię, na wypadek nagłego olśnienia, a z desek decyduję się zrobić *imitację* kuszy.
-Deski do niczego, gwoździe zardzewiałe...jak ja mam się realizować w takich warunkach? I jeszcze ten psychopata...niech się przestanie we mnie wpatrywać... -mruczę do siebie, zabierając się do roboty.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Mongward dnia Pią 20:24, 07 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
gHOSt
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: to sie tu wzięło
|
Wysłany: Pią 20:25, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
-Kim jest ten psychol? Denerwuje mnie!
_____________________________________________________________
Od MG : Zedytowałem posta, bo wyglądał komicznie.
Edit: No dobra, ale nie widze w powiedzeniu ,,ten psychol mnie denerwuje" nic dziwnego. Nie widzieliscie takiej jednej dziewczyny odemnie z klasy.
Od MG : Zakończ ten dialog, i zmień się odnośnie sesji bo ta gra nie potoczy się zbyt wesoło w przyszłości. Pozdro.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez gHOSt dnia Pią 20:54, 07 Mar 2008, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dżem_truskawkowy
Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:12, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Delikatnie odkopuję przedmiot z ziemi. Mała rzeźba intryguje mnie, chowam ją więc do torby z zamiarem dowiedzenia się o niej czegoś więcej. Idę dalej, rozlglądam się.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez dżem_truskawkowy dnia Pią 21:13, 07 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zbik
Gość
|
Wysłany: Pią 21:29, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Jestem zawsze gotowy gdzieś iść tam gdzie mogę "zarobić" pieniądze.Więc czekam na propozycje innych tu będących-mówi patrząc na krasnoluda oraz paladyna.Chyba pora coś robić a nie patrzyć jak ktoś konstruuje tze. broń-mówiąc to pewnym sarkazmem
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dreod
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ...
|
Wysłany: Pią 22:15, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Odchodzę kawałek dalej od krasnoluda, uśmiecham się krzywo i pytam:
- Teraz starczy ci przestrzeni życiowej?
Siadam na ziemi i, zaprzestając obserwacji, kontynuuję przegląd broni - na pierwszy ogień idzie Śpiew - rutynowe sprawdzenie mechanizmu oraz zawiasów schowka na sztylet - zaś potem znów Taniec i na końcu kastety, Melodia i Rytm. W ostatnim przypadku tylko szukam wgnieceń.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yelonek
Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pią 22:32, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Zwracam się do Lisa-A idź sobie,tylko nie przyznawaj się że z kimś tu jesteś... Ja zamiast tu z wami siedzieć idę poszukać naszej przyjaciółki-mówię,po czym przestaję zwracać uwagę na reszte,skupiam się bardzo tylko na sobie,i zaczynam cicho recytować zaklęcie przemiany w wilka.
Po przemianie zaczynam węszyć po Elfce która się oddaliła od naszej drużyny
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Yelonek dnia Pią 22:33, 07 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
gHOSt
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: to sie tu wzięło
|
Wysłany: Pią 22:33, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
-Chodźmy wreszcie do tego miasta. Powinniśmy cos wreszcie zrobić. Proponuje po drodze do miasta poszukać jakiś szmat albo czegoś abysmy mogli się przebrac za miejscowych. Gdy dostaniemy się do miasta musimy znaleźć sobie jakiś dom. Tam Tirbang może robić sobie co chce i możemy się tam naradzać. I przede wszystkim musimy znaleźć karczmę. Z doświadczenia wiem, że jeśli chodzi o informacje to najlepiej iść właśnie tam. -Wstaję i czekam na reakcję innych.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dreod
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ...
|
Wysłany: Pią 23:20, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Z braku innego zajęcia - pozostawiając tym samym decyzję innym - postanawiam sprawdzić swoje zdolności w prosty sposób - zbieram kilkanaście muszli i ustawiam je na stos, po czym siadam przed nimi i staram się cisnąć nimi jak najdalej za pomocą samej siły woli. Potem może przyjdzie czas na coś bardziej kreatywnego, na przykład szachy ze samym sobą... ale na razie wystarczy to.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|